facebook instagram youtube

Hej Fest: rockowe jubileusze na Gubałówce!

Pierwsza sobota sierpnia przyniosła rockową odsłonę festiwalu Hej Fest. Na Gubałówce zagrały IRA i T.LOVE, obchodzące w tym roku swoje jubileusze, oraz Waiting For An Audience – półfinalista Festiwalu Supportów.


Punktualnie o 17:30 pojawił się Artur Gadowski wraz z zespołem. IRA w tym roku obchodzi trzydziestą rocznicę istnienia. Zespół ma na swoim koncie 11 płyt studyjnych, z których pochodzi wiele przebojów. „Nie ma takiej siły, która nas rozdzieli” - to pierwsze słowa piosenki „Powtarzaj to”, którą radomska grupa rozpoczęła swój koncert. Potem pojawiły się takie hity, jak „Wybacz”, „Ona jest ze snu”, „Inny wymiar”, czy „Szczęśliwego Nowego Jorku”. Sam Artur Gadowski dowcipnie podszedł do jubileuszu mówiąc: - Gramy, śpiewamy, podskakujemy i tak nam minęło 30 lat. Po tych słowach zespół zagrał swoją najstarszą piosenkę „Zostań tu”. Nie zabrakło popularnych coverów, w tym nieśmiertelnego „Proud Mary” amerykańskiej formacji Creedence Clearwater Revival oraz - i tu niespodzianka - „Cochise” Audioslave - świetnie zaśpiewanego przez gitarzystę Sebastiana Piekarka. Występ zakończył się bisami: „Mój dom” i „Nadzieja”. 

Jako następny na scenie pojawił się wrocławski Waiting For An Audience - kolejny półfinalista Festiwalu Supportów. Grają razem od 2014 r., a sami określają swoja muzykę jako taneczny indie rock. Niezaprzeczalną siłą napędową zespołu są wpadające w ucho kompozycje i oryginalna barwa głosu wokalisty Jaqa Mernera, znanego również z formacji Kroki.

Krótko po 20:30 na scenę wkroczył T.LOVE. To jeden z najpopularniejszych i najdłużej istniejących polskich zespołów rockowych. Dowodzony przez Muńka Staszczyka, w tym roku obchodzi kolejny jubileusz swojego istnienia. - Jesteśmy zjawiskiem historycznym. Wykopaliskiem. Mamy 35 lat i zagramy najlepsze rzeczy z naszych płyt - deklarował Muniek. I rzeczywiście - cały koncert był jednym wielkim „The Best Of”. Zaczęli od „Pielgrzyma”, za chwilę pojawił się „1996”, „Jazz nad Wisłą”, „Gnijący świat”, elektryzująca „Gloria”, „IV LO”, „Autobusy i tramwaje”, „I love you”, „Jest super”, czy wyskandowana przez publiczność „Warszawa” i „Chłopaki nie płaczą”. Na koniec T.LOVE zagrało „Lucy Phere” i reggaeowy hymn Boba Marleya  „No woman, no cry”.




Kolejny koncert z cyklu Hej Fest odbędzie się już w najbliższą sobotę 12 sierpnia na Gubałówce, a zagrają na nim Happysad, Zakopower oraz półfinalista Festiwalu Supportów - Sonbird.

 

Bilety, w cenie 39 złotych można nabyć na stronach www.pkl.pl, www.ebilet.pl oraz w kasach i Biurach Obsługi Klienta PKL. Bilet zawiera przejazd koleją góra-dół na Gubałówkę.

Organizatorem Hej Fest jest fundacja Polish Heritage, a głównym sponsorem i właścicielem marki festiwalu są Polskie Koleje Linowe. Festiwal Hej Fest jest realizowany w ramach projektu współfinansowanego przez Fundusze Europejskie w ramach cyklu „Małopolska Brzmi Dobrze!”.
NAGRODY
REKLAMA