facebook instagram youtube

Hala Kondratowa – Giewont – Dol. Strążyska

Hala Kondratowa – Giewont – Dol. Strążyska, czas przejścia ok. 7h

Wycieczka dosyć trudna, różnica wysokości blisko 900 m. Szlak prowadzi na najpopularniejszy szczyt Tatr, stanowiący symbol Zakopanego. Wspaniała roślinność, możliwość spotkania kozic. W sezonie spory tłok i konieczność czekania na swoją kolej w partii podszczytowej. Przy oblodzeniu i przy deszczu - niebezpiecznie.

Wychodzimy z Kuźnic obok dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch i idziemy brukowaną Drogą Św. Brata Alberta do Kalatówek. Za klasztorem sióstr albertynek schodzimy w lewo od drogi i wąską ścieżką obchodzimy Kalatówki dolnym skrajem polany. Podejście przez las na Halę Kondratową do schroniska. Z prawej strony stoki Długiego Giewontu, zimą niebezpieczeństwo lawin! W lewo odchodzi zielono znakowana ścieżka na Czerwone Wierchy. 

Nasza droga prowadzi prosto, w górne partie Hali Kondratowej. Między kosówkami dochodzimy do kotliny, zwanej Piekłem i zaczynamy strome podejście na Przełęcz Kondracką (1725 m n.p.m.). Od zachodu podchodzi Dolina Małej Łąki - ścieżka znakowana żółto. Ten sam kolor ma szlak, prowadzący na południe, na Kopę Kondracką. Nasza ścieżka skręca w prawo, na północ i po chwili osiąga Przełęcz Kondracką Wyżnią (1780 m), nazywaną popularnie Herbacianą Przełęczą, gdyż często tu góralki sprzedawały herbatę lub kwaśne mleko.

Szlak wejściowy na szczyt Giewontu podchodzi od prawej strony na Przełęcz Szczerba (między Długim Giewontem a Giewontem), a następnie ostro wspina się w kierunku dobrze widocznego krzyża. Szlak na tym odcinku jest jednokierunkowy (schodząc obchodzi się wierzchołek dookoła). Ułatwienia w postaci klamer i łańcuchów pomagają w dojściu na wierzchołek. Latem bywa tu tłoczno i trzeba czekać na swoją kolejkę.

Krzyż na Giewoncie został postawiony w 1901 r. z inicjatywy zakopiańskiego proboszcza Kazimierza Kaszelewskiego. Górale wnieśli poszczególne elementy żelazne na szczyt, a następnie tu je montowali. Metalowa konstrukcja ma 15 metrów wysokości (2 metry dodatkowo w fundamencie). Szczyt Giewontu jest szczególnie niebezpieczny w czasie burzy - wyniosły wierzchołek i metalowy krzyż ściągają pioruny i kilkakrotnie doszło tu do poważnych wypadków. Pod żadnym pozorem nie należy też schodzić ze znakowanego szlaku - próby skracania drogi, szukanie zejścia północną ścianą wprost do dobrze widocznego ze szczytu Zakopanego, czy wchodzenie w czeluść Żlebu Kirkora pomiędzy Giewontem a Małym Giewontem prawie zawsze kończą się nieszczęściem, niekiedy wręcz tragedią.

Giewont, mimo łatwości trasy i bliskości od Zakopanego, jest górą szalenie niebezpieczną. Ale jest także piękny. Jego kształt przypomina postać leżącego człowieka, stąd też legendy nazywały go Śpiącym Rycerzem i wiązały z dawnymi dziejami Polski. Jest utworzony ze skał osadowych, ma bardzo bogatą florę, jest także miejscem, gdzie często można spotkać kozice. Widok ze szczytu należy do najpiękniejszych w Tatrach.

Po zejściu ze szczytu, na Wyżnej Kondrackiej Przełęczy skręcamy w prawo i podążając szlakiem czerwonym przez Przełęcz w Grzybowcu dochodzimy do Dol. Strążyskiej, a następnie doliną do Zakopanego. Początkowo szlak wiedzie w atrakcyjnej scenerii, wzdłuż ściany Małego Giewontu i Doliny Małej Łąki w dole, z pięknym widokiem na Wielką Turnię i Kobylarza. Później, od Przełęczy w Grzybowcu schodzimy już lasem.

Źródło: Maciej Pinkwart „Zakopane i okolice”
Mieczysław Tarczyński „Ceperski przewodnik po Tatrach”

NAGRODY
REKLAMA